23 listopada

 

Światowy dzień bez kupowania

Już w wejściu do supermarketu unosi się zapach słodkich bułeczek, a ciepłe oświetlenie i nastrojowa muzyka towarzyszą ci w wyprawie w gąszcz półek. Zanim jednak dotrzesz do pieczywa, papieru toaletowego i oleju, w twoim koszyku znajdą się nieplanowane słodycze, kalendarz, kubek, żel pod prysznic, kolorowe skarpety z wyprzedaży i piłka plażowa za jedyne 5,99. Przy kasie dorzucisz jeszcze nóż do papieru, gumę do żucia, batonik i baterie na zapas. Przemyślane zakupy w okresie przedświątecznym stają się jeszcze trudniejszym wyzwaniem. Często nie wiemy, co dać najbliższym w prezencie, więc kupujemy coraz bardziej chaotycznie i to rzeczy niekoniecznie przydatne.

Nasz zakup to finansowy wybór, w którym zazwyczaj jesteśmy nieświadomym wyborcą. Źródło Pixabay. CC0 DP

Nasz zakup to finansowy wybór, w którym zazwyczaj jesteśmy nieświadomym wyborcą. Źródło Pixabay. CC0 DP

W Stanach Zjednoczonych i Kanadzie okres zakupów świątecznych nieoficjalnie otwiera tzw. Black Friday (Czarny Piątek), wypadający nazajutrz po Dniu Dziękczynienia, w tym roku – 23 listopada. Większość sklepów wyznacza tego dnia wydłużone godziny pracy i jednodniowe wyprzedaże z wysokim upustem, a z tej okazji korzysta 1 na 3 Amerykanów. Zniżki są tak opłacalne, że nieraz na otwarcie drzwi supermarketu już od północy czekają tłumy ludzi. Czarnym Piątkom zaczęły więc towarzyszyć w ciągu ostatniej dekady przypadki zakupów z przemocą w tle, w tym również ze skutkiem śmiertelnym, w wyniku stratowania przez tłum czy zastrzelenia.

Dzień bez Zakupów w Polsce świętujemy 28 listopada. Źródło Pixabay. CC0 Public domain

Dzień bez Zakupów w Polsce świętujemy 28 listopada. Źródło Pixabay. CC0 Public domain

Na szczęście, w odpowiedzi na takie wydarzenia popularność zyskuje Dzień bez Zakupów (Buy Nothing Day), czyli alternatywny pomysł na spędzanie dnia po Święcie Dziękczynienia. Ruch zainicjowany przez artystę Teda Dove’a w Vancouver w latach 90. rozprzestrzenił się na międzynarodową skalę. W Europie obchodzimy go zwykle w czwartą sobotę listopada, w tym roku przypada 23 listopada. Ogólnoświatowy ruch przekonuje, żeby na jeden dzień całkowicie zrezygnować z wydawania pieniędzy, przymierzyć się do innych sposobów realizacji swoich potrzeb i spędzania czasu. Namawia również do próby zrewidowania i ograniczenia konsumpcyjnej postawy przesz resztę roku. Hasło „Buy nothing, do something” (w tłum. gra słów: nie kupuj niczego, zrób coś) zachęca, by poświęcić dzień na coś cenniejszego niż zakupy. W tym celu warto obejrzeć najpierw film promocyjny do akcji „Buy nothing, do something”.

Tymczasem w Polsce, jak co roku, możemy się spodziewać rekordowych świątecznych wydatków. Agencja badawcza TNS Polska podaje, że na święta w sumie przeznaczymy 26 mld złotych: 15,6 mld na przygotowania i 10,4 mld na prezenty. Moglibyśmy kupić za tę kwotę 325 składów Pendolino czy 650 km nowych autostrad.

W poszukiwaniu prezentów do hiper- i supermarketów oraz wielkich galerii handlowych wyruszy około 74% Polaków, wydając prawie piątą część swojego miesięcznego wynagrodzenia. Problem polega nie na tym, że kupujemy, tylko kupujemy za dużo i mało świadomie. Rozkład sił we współczesnym świecie ujawnia rażącą nierówność: 20% mieszkańców planety konsumuje 80% jej zasobów. Do tej uprzywilejowanej grupy należy również Polska, która pod względem wskaźnika rozwoju społecznego (HDI) plasuje się na 39 miejscu z 189. Wydając pieniądze w dużych supermarketach, na rzeczy niepotrzebne, podejmujemy finansowy wybór, który ma wpływ na otoczenie i życie ludzi zarówno w wymiarze lokalnym, jak i globalnym. Roczne obroty takich gigantów handlowych jak Walmart, Carrefour, Tesco, Lidl czy Aldi, zlecających produkcję odzieży, są porównywane do PKB eksportujących ją krajów. W 2007 roku Tajlandia znalazła się między Carrefourem a Walmartem, Bangladesz natomiast się uplasował w rankingu między Tesco a Lidlem.

Przy budowie nowych supermarketów pojawiają się często protesty społeczności lokalnych. Szacuje się, że w Wielkiej Brytanii otwarcie 1 hipermarketu pozbawia pracy około 276 osób i skutkuje upadkiem okolicznych sklepów w promieniu 11 km. Na polskim gruncie natomiast – według danych Stowarzyszenia Inwestycje dla Poznania – w latach 2007-2012, kiedy w mieście powstało kilka największych galerii handlowych, swój interes musiało zamknąć 1700 drobnych sklepikarzy. Hipermarkety i centra handlowe powodują również szereg problemów ekologicznych, na które składają się między innymi: wydłużenie drogi towaru do sklepu, jak i drogi klientów do często położonych poza miastem punktów sprzedaży, zapotrzebowanie na tony opakowań, jak i tony zmarnowanej już w magazynie żywności. Poza tym – windowanie cen na zdrową żywność i doprowadzanie do upadku lokalnego rolnictwa.

Chcąc nie chcąc, decydujemy się nieraz jednak na większe zakupy w pobliskim Carrefourze, bo tam jest taniej. Tymczasem – jak czytamy w raporcie „Nabijanie kasy” (Clean Clothes Campain), dotyczącym przemysłu odzieżowego – „(…) niskie ceny w supermarketach są możliwe dzięki modelowi działania Gigantów, subsydiowanemu przez miliony pracowników na całym świecie”.

Przy produkcji ubrań prawa pracownicze są notorycznie łamane. Źródło Pixabay. CC0 DP

Przy produkcji ubrań prawa pracownicze są notorycznie łamane. Źródło Pixabay. CC0 DP

Poza wieloma znanymi w Polsce markami odzieżowymi (jak H&M, GAP, Zara, Levi’s, Puma, Adidas lub LPP), którym zarzuca się niewystarczające monitorowanie warunków, w których powstają ubrania, ta prawidłowość ma zastosowanie także dla linii produkcyjnych innych towarów. Do niewspółmiernej z kosztami produkcji ceny czy rabatów dopłaca zazwyczaj będący na jej końcu wytwórca – obowiązkowymi nadgodzinami, potrąceniami finansowymi, zastraszaniem, swoim bezpieczeństwem żywnościowym, szansą na opiekę medyczną i edukację. Etyczne względy dotyczą tak samo branży technologicznej, kosmetycznej, rynku energetycznego czy uprzemysłowionego rolnictwa. Tablety „za złotówkę”, agropaliwa, tanie banany czy olej palmowy zawarty w kupowanych na przekąskę batonikach lub kremach do ciała wiążą się często nie tylko z naruszeniem praw pracowników, ale i z dużą presją wywieraną na środowisko i społeczności lokalne, którym zleca się wydobycie, produkcję danego towaru czy jego komponentu.

W zasadzie 3R, czyli Reduce-Reuse-Recycle (Ograniczaj – Wykorzystuj ponownie – Przetwarzaj), pierwszy element niesie podstawowy komunikat: najlepsze są te rzeczy, których nie kupisz. Jakie alternatywy istnieją wobec kupowania? Przed zakupem, warto zadać sobie pytanie, czy ten przedmiot jest mi rzeczywiście potrzebny. Być może mam w domu podobny i chodzi tylko o chwilową poprawę nastroju, a nie potrzebę. Reklamy zachęcają nas do podążania za nowościami i często rozkładają je „na raty”, chcąc sprzedać jak najwięcej wersji tego samego produktu – poprzez dynamiczne zmiany funkcji, formuły czy kształtu.

Do działania telefonu komórkowego, którego nowy model co 2 lata oferuje nam operator telefoniczny, potrzeba co najmniej 30 metali, wydobywanych na całym świecie!

Technologie co rok oferują poszerzone, nowe funkcje. Źródło Pixabay. CC0 DP

Technologie co rok oferują poszerzone, nowe funkcje. Źródło Pixabay. CC0 DP

Wydobycie miedzi w Chile wiąże się z wypompowywaniem wód gruntowych, wskutek czego mieszkańcom suchych regionów brakuje wody do picia i do uprawy ziemi. Kopalnie minerałów szlachetnych w Demokratycznej Republice Konga z kolei mają związek z rozpętaniem wojny domowej, gdzie stały się źródłem finansowania grup zbrojnych czy armii. Dopóki więc działa „stary” telefon albo da się go naprawić, lepiej się oprzeć nowej ofercie. Jeśli sięgniemy do domowych zasobów wśród których codziennie się obracamy, na pewno wyłowimy nieprzeczytane książki, nienoszone ubrania, niezużyte kosmetyki i inne przedmioty, którym warto dać szansę. Wielu z nas tak dobrze się zaopatrza, że sporo „nowości” znajdzie we własnym mieszkaniu. Jedna z porad, jak wdrożyć minimalizm w domu, proponuje ograniczenie się do 30 sztuk odzieży i 100 posiadanych przedmiotów. Poza tym, że taka zasada zapowiada spore ułatwienia przy przeprowadzkach, próbujące ją stosować osoby zgadzają się, że w swoich czterech ścianach czekają nas duże odkrycia. Wiele rzeczy da się naprawić czy skutecznie pielęgnować, przedłużając ich życie domowymi sposobami. Wskazówki, jak wyprać plamę z kawy, doczyścić dywan, zadbać o mebel czy odkamienić czajnik znajdziemy w każdym kalendarzu rodzinnym. W trudniejszych przypadkach, kiedy umiejętności może nam zabraknąć, kłaniają się takie zawody jak krawiec, szewc, zegarmistrz, renowator mebli czy kaletnik. Zamiast kupować całą sofę, wystarczy ją oddać do tapicera, który z przyjemnością wypełni ubytki i wymieni nam wytarte czy opatrzone obicie. Jeśli to się nie opłaca, wciąż warto zaryzykować samodzielną naprawę – wieloma dobrze opracowanymi poradami służy tu również Internet.

Przedmioty, których mimo wszystko chcesz się pozbyć, ciągle mogą posłużyć komuś innemu. Przekazując je do organizacji czy sklepów charytatywnych, jak np. Fundacji Emmaus, możesz wspierać zatrudnienie i działania na rzecz osób wykluczonych. Z drugiej strony, na popularności coraz bardziej zyskują wymienniki oraz banki czasu i usług, które oferują bezpieniężny model transakcji. W ramach znanego w Polsce wymiennika, czyli systemu wymiany internetowej, który nie akceptuje płatności ani kartą, ani gotówką, skorzystasz z lekcji fińskiego, nauczysz się pływać, zetniesz włosy lub wynajmiesz salę na szkolenie. W zamian – zaoferujesz coś, co masz do oddania albo coś, co potrafisz robić. Dobrze znana nam sprzedaż rzeczy w drugim obiegu również poszerza zakres i zdobywa kolejne rynki. Dekoracje z kwiatów, które pojawiły się na jednym ślubie, są często wyrzucane, więc z powodzeniem można je wykorzystać w ciągu najbliższych dni, a młoda para zapłaci za taką usługę 70% pierwotnej ceny. Panny młode natomiast coraz chętniej odsprzedają czy kupują raz założone suknie. Dopóki przedmiot nadaje się do użytku, naprawy czy przeróbki, mamy mnóstwo możliwości poza wyrzuceniem.

Odrębnym zagadnieniem jest jedzenie. Około jednej trzeciej produkowanej żywności, jak wynika z danych Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), jest marnowane. W Polsce wyrzucamy rocznie 9 mln ton jedzenia, a rozsądne planowanie i gospodarowanie w kuchni przychodzi nam jeszcze trudniej w okresie świątecznym. Wyrzucanie produktów spożywczych to nie tylko ogromny problem organizacyjny, polityczny i etyczny w obliczu takiej dystrybucji żywności, w ramach której 1 mld światowej populacji wciąż doświadcza głodu lub niedożywienia. Zmarnowana żywność to także koszty zużytej energii, wysłanego dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych do atmosfery (również w podczas rozkładu), wody zużytej w procesie produkcji – inaczej wody wirtualnej, zajmowania pól uprawnych, zanikania bioróżnorodności pod uprawami monokulturowymi, a także utracone szanse na bezpieczeństwo żywnościowe, z którym paradoksalnie jest związane właśnie przemysłowe rolnictwo. Wystarczy podać przykład zawłaszczania ziemi pod monokultury paszowe, które rozbijają model rodzinnych upraw. Do większości z tych punktów pasują nie tylko artykuły spożywcze. Wyprodukowanie jakiegokolwiek przedmiotu niesie za sobą szereg kosztów i zależności.
Sprawdź w kalkulatorze projektu Water Footprint, ile wirtualnej wody średnio zużywasz rocznie

A co zrobić z opakowaniem? Jeśli mamy możliwość – wybierajmy takie, które można przetworzyć. Wyrzucane opakowania stanowią trzecią część naszego kosza na śmieci. Żeby uciec od jednorazówek, warto nosić ze sobą zapasowe torebki czy kubki termiczne. Butelkę po wodzie możemy napełnić na nowo wodą kranową. W animacji „Historia wody butelkowanej”, (Story of stuff), Annie Leonard w prosty sposób opowiada o napędzaniu popytu na zapakowaną wodę źródlaną i o tym, co się później dzieje z tonami nieprzetworzonych butelek PET. Na stronie Kupuj Odpowiedzialnie natomiast znajdziemy poradnik na święta w postaci infografiki, który proponuje alternatywne metody pakowania i wykonania prezentów.

„Przewodnik po zrównoważonych świętach”, oprac. we współpracy redakcji portalu Dekoeko.com i Fundacji Kupuj Odpowiedzialnie www.ekonsument.pl]

„Przewodnik po zrównoważonych świętach”, oprac. we współpracy redakcji portalu Dekoeko.com i Fundacji Kupuj Odpowiedzialnie www.ekonsument.pl]

Światowy Dzień bez Zakupów zwraca uwagę na społeczny nawyk kupowania. Większość z nas po odbiorze wynagrodzenia ląduje nieraz w centrum handlowym, żeby sobie kupić „coś”, mimo że niczego nie potrzebuje. Nie dość, że nowy przedmiot musimy później zagospodarować, to taki zakup może mieć wiele nieoczywistych powiązań z sytuacją ludzi i stanem środowiska w różnych regionach świata. „Kupuj mniej, żyj więcej” (Buy less, live more), zachęca jedna z akcji portalu Storyofstuff.org, gdzie w ciągu całego listopada chętni przesyłają zdjęcia i dzielą się doświadczeniami na temat pozafinansowych form spędzania czasu (obejrzyj galerię). Pojawiają się tam wycieczki i spacery z dziećmi, zabawy ze zwierzętami, gotowanie, rękodzieło czy nauka tańca. Zachęcamy również do obejrzenia filmu mówionego słowa „Żyj pełniej” („Live rich”), udostępnionego przez brytyjską odsłonę ruchu na buynothingday.co.uk. Zamiast inwestować w rzeczy, inwestujmy w wydarzenia, relacje z bliskimi, w swój czas czy rozwijanie umiejętności.

Wspólne gotowanie może być świetną zabawą. Źródło Pixabay. CC0 DP

Wspólne gotowanie może być świetną zabawą. Źródło Pixabay. CC0 DP

Wspólne gotowanie z łatwością zorganizujemy z przyjaciółmi czy członkami rodziny. Sporo warsztatów przygotowują organizacje pozarządowe czy nieformalne grupy. Co chwila pojawiają się kursy naprawy rowerów, szycia czy sitodruku, a jeśli mieszkamy w małej miejscowości, gdzie rzadko się trafiają podobne okazje, można zorganizować takie spotkanie w ramach wymiany umiejętności. Możemy się wybrać na spacer do pobliskich parków, lasów czy szlakiem placów zabaw. Z przewodnikiem zabierzemy się na spacer ornitologiczny czy historyczny po okolicy, czasami za darmo, a czasami za niewielką lub uznaniową kwotę. Wydane w taki sposób pieniądze nie generują jednak przedmiotów, którymi zagracamy dom czy wspieramy nieuczciwe lub nieprzejrzyste formy produkcji. Dzień bez Zakupów jest też zaproszeniem do tego, żeby zastanowić się, jak kupujemy. Warto wspierać lokalnych sklepikarzy czy rolników lub wybierać produkty oznaczone certyfikatem sprawiedliwego handlu albo ekoznakiem. Zbliżające się święta będą doskonałą okazją, żeby przećwiczyć zrównoważony konsumencką postawę.

Podejmij wyzwanie:
Zamiast kupować, wykonaj prezenty własnoręcznie. Spróbuj zachęcić do tego postanowienia również rodzinę i przyjaciół. W ramach prezentu nierzeczowego można zaproponować, żeby każdy nauczył czegoś pozostałych gości: sztuczki karcianej, wykonania pięknego stempla z ziemniaka czy zasad jakiejś zabawy i zagrania w nią.

Na święta warto wykonać samodzielne ozdoby. Źródło Pixabay. CC0 DP

Na święta warto wykonać samodzielne ozdoby. Źródło Pixabay. CC0 DP

Wymiana samodzielnie udekorowanymi kartkami także będzie ogromną frajdą. Możemy zaproponować bon na opiekę nad dzieckiem, parę lekcji obcego języka czy wybór jednego z kilku szczególnych dań, które przygotujemy obdarowanej osobie na kolację. Na stronie Buy Nothing Christmas (Nie kupuj niczego na Święta)  znajdziemy szereg pomysłów, nadesłanych przez jej użytkowników, m.in. wcześniejszą uprawę ziół na prezent czy obdarowanie nasionami. Tworzenie własnoręcznych mydełek, świeczek czy woreczków zapachowych do pościeli. Pakowanie w gazety, mapy czy skrawki ciekawych tkanin. Prezenty z elementami kolaży ze zdjęć, powiedzonek i przepisów. Rysowanie rodzinnych kalendarzy czy nagrywanie opowiadań albo bajek dla dzieci czy mieszkających daleko członków rodziny. Wymyślone niekupne prezenty są zazwyczaj bardziej osobiste i dzięki temu cenne, a poza tym z pewnością zaskoczą bliskich.

Źródła:

Buy Nothing Day. UK
Kupuj odpowiedzialnie
Nowe galerie handlowe w Poznaniu zabierają miejsca pracy,
Święta za 26 mld złotych

Dowiedz się więcej:

Dobre zakupy, Piotr Znaniecki, Krzysztof Gorczyca, Wojciech Zięba.
Jak kupować, żeby nie dać się upolować, Maria Huma.
Nabijanie kasy. Gigantyczni detaliści, praktyki zamówień i warunki pracy w przemyśle odzieżowym, Martin Hearson
Story of stuff . Sporo filmów projektu z polskimi napisami można znaleźć na Youtube na kanale użytkownika storyofstuff.org
Święta w równowadze, Maria Huma.
Ulotka makeITfair: „Czy chcielibyście mieć telefon ze złota?”  oraz „Ile kosztuje rozmowa telefoniczna...”

Tagi: , , , ,

Grudzień 2019

pon wt śr czw pt sob nie
1
2
3
5
7
8
9
  • Międzynarodowy Dzień Przeciwdziałania Korupcji
10
11
12
13
15
16
17
18
  • Międzynarodowy Dzień Migrantów
19
20
21
22
25
26
27
28
29
30

Najbliższe święta

  • 18 grudnia 2019
    Międzynarodowy Dzień Migrantów

  • 21 grudnia 2019
    Przesilenie zimowe

Zapisz się do newslettera